Andrzej opowiada
Jak narodziła się „Pięćsetpiątka”
Historia klasy zaczyna się na początku lat pięćdziesiątych. Wiąże się ona z poszukiwaniem nowej, dwuosobowej łodzi o charakterze wyczynowym na igrzyska olimpijskie.
Konkurs IYRU we francuskim La Baule. 1953 rok.
Międzynarodowy Związek Jachtingu Regarowego (IYRU) zorganizował testy mające wyłonić nową łódź olimpijską. Legendarny brytyjski konstruktor John Westell zgłosił swój projekt o nazwie Coronet. Był to osiemnastostopowy kadłub (5,5 m), który rewolucjonizował myślenie o ślizgu. Łódź doskonale radziła sobie w trudnych warunkach morskich.
Narodziny formatu 505. Rok 1954.
Mimo świetnych recenzji Coroneta, IYRU zdecydowało się na większą łódź, na dwudziestostopowego Latającego Holendra – FD (Flying Dutchman). Jednak francuskie stowarzyszenie Association Caneton dostrzegło potężny potencjał w projekcie Westella. Poprosili go o skrócenie kadłuba o niecałe pół metra. Tak żeby pasował on do ówczesnych francuskich przepisów. John Westell zmniejszył łódź do dokładnie 5,05 metra. Tak narodziła się nowa klasa regatowa 505.
Oficjalny status międzynarodowy. Rok 1955.
Klasa błyskawicznie zyskała popularność na całym świecie. Przede wszystkim ze względu na swoje niesamowite osiągi. IYRU oficjalnie w roku 1955 uznała nową klasę regatową 505.


